fbpx
Robert Seethaler – Całe życie RECENZJA
29 maja, 2017
Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band kończy 50 lat!
1 czerwca, 2017

Lato. Wakacje. Piękny czas. Większość z nas poświęca te ciepłe miesiące na odpoczynek i regenerację. Podobnie jest z wydawcami, którzy zauważalnie zmniejszyli tempo ukazywania się nowych tytułów. Z tego powodu w czerwcu, lipcu i sierpniu zaprezentuję Wam zestawienia miesięczne zamiast tygodniowych. Co Wy na to?

Wiesław Juszczak, Dariusz Czaja – Ruiny czasu. Rozmowy o twórczości

Profesor Wiesław Juszczak to człowiek orkiestra. Prawdziwy polihistor, jak w starych dobrych czasach określano człowieka biegłego w różnych dziedzinach wiedzy. Książka jest zapisem rozmów z profesorem, a ich tematem są różne dziedziny sztuki: od filmu przez muzykę do malarstwa. Jej zwornikiem jest zaś namysł nad szeroko rozumianym aktem twórczym. W polu zainteresowań rozmówców znalazły się dzieła sztuki i artyści, którzy mocno współbrzmią z biografią intelektualną Juszczaka. W efekcie otrzymujemy przefiltrowany przez jednostkową wrażliwość, wielostronny i intrygujący zapis myślenia o fenomenie twórczości.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/ruiny-czasu

Filip Springer – Miedzianka (wydanie IV)

Czwarte wydanie niezwykle popularnej książki Filipa Springera. Autor przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948 – 1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/miedzianka-2017

Weronika Gogola – Po trochu

Najlepsze historie z życia zawsze opowiada się po trochu, po kawałku. Ktoś coś zapamiętał i z tej pamięci rodzą się najpiękniejsze opowieści. Zupełnie tak, jakby siąść z przyjacielem i zacząć rozmowę: o sobie, o dzieciństwie na wsi, o Mamie, a jeszcze bardziej o Tacie, o wujkach, ciotkach, kuzynach. W takich chwilach chodzi o to, by mówić najprościej – bez zadęcia, bez patosu, bez wstydu: o pierwszych widzianych pożarach, o stratach, które przygotowują nas na kolejne odejścia, o czarach, o sikaniu na stojąco, o wsi, o „fuszkach życia”, o tym, że Mama mogłaby być Stingiem, ale jej się nie chce.
I właśnie tak, jak w zwykłym życiu, o najważniejszych sprawach, i o tych całkiem zwyczajnych, które zna każdy – Weronika Gogola opowiada w Po trochu.

http://www.ksiazkoweklimaty.pl/zapowiedzi/67/po-trochu

Agnieszka Osiecka – Dzienniki 1953

Młodziutkiej panience z Saskiej Kępy zależało na samopoznaniu i osobistym rozwoju, bo – jak na córkę artysty przystało – miała silne poczucie własnego indywidualizmu. Chciała być nowoczesną, znaczącą podmiotowością – taką więc, która realnie wypływa na losy świata. Wierzyła, że kiedyś będzie działać poprzez słowo pisane – że stanie się ważną dziennikarką, pisarką, eseistką, krytyczką. Stąd tak ważna pozostawała dla niej kwestia własnych poglądów oraz ewentualnego wpływu na opinię publiczną. Dorastająca Osiecka bardzo pragnęła liczyć się, znaczyć coś dla innych ludzi, wyznaczać innym cele.

http://www.proszynski.pl/Dzienniki_1953-p-35301-1-30-.html

Opisy na podst. materiałów wydawców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.