fbpx
saturnin jirotka
Zdeněk Jirotka – Saturnin [RECENZJA]
Styczeń 1, 2019
Mariusz Szczygieł nie ma
Mariusz Szczygieł – Nie ma [RECENZJA]
Styczeń 5, 2019

Rok 2018 w liczbach – moje lektury

podsumowanie 2018

Choć jestem zwolennikiem podejścia jakościowego do czytania i czytelnictwa, to jednak zdobyte w znoju i trudzie wykształcenie odcisnęło na mnie silne piętno. Dlatego trudno mi oprzeć się przygotowaniu, już po raz trzeci, nietypowego-statystycznego podsumowania roku.

O moich czytelniczych faworytach 2018 roku mogliście przeczytać w grudniowym wpisie poświęconym książkom polecanym przeze mnie na świąteczny prezent. Również w grudniu pochwaliłem się, nazwanym dość przekornie “stosikiem wstydu”, czyli książkami, których w zeszłym roku przeczytać nie zdążyłem. Przyszedł czas na ostatni etap podsumowań i rozliczeń. STATYSTYKĘ!

Przeczytane książki: 47

To aż osiem książek mniej niż w rekordowym dla mnie 2017 roku, ale nie musi to wcale oznaczać, że czytałem mniej, bo…

łącznie przeczytałem: 19 093 stron!

A to znaczy, że w stosunku do zeszłego roku dołożyłem ponad tysiąc stron. Wynik ten zdziwił mnie na tyle, że przeliczałem wszystko trzy razy, ale licznik ani drgnął. Nieźle, bo przekłada się to też bezpośrednio na kolejny wskaźnik, czyli:

Średnia dzienna liczba przeczytanych stron: 52

To średnio trzy strony więcej niż w 2017 roku. Bo choć książek przeczytałem mniej, to były one sporo grubsze od tych zeszłorocznych.

Średnia długość przeczytanej książki: 406 stron

Oto sprawczyni całego zamieszania – średnia książka przeczytana w 2018 roku była o 80 stron dłuższa niż porównywalna rok wcześniej. Przestało mnie to dziwić, gdy przypomniałem sobie, z jakimi cegłami zmagałem się wiosną.

knausgard i auster

Jedna z nich to też…

… najdłuższa przeczytana przeze mnie książka:

Karl Ove Knausgard – Moja Walka, część 6: 1112 stron.

Najkrótsza przeczytana przeze mnie książka jest od niej prawie o 1000 stron cieńsza:

Walt Whitman – Życie i przygody Jacka Engle’a: 136 stron

To w zasadzie tyle, jeśli chodzi o najciekawsze liczby 2018 roku. Chcę jednak jeszcze zwrócić uwagę na bardzo budujące dla mnie dane, jakie płyną z Facebooka. Rok temu było Was tam 1400, dziś jest już ponad 2100. Dziękuję! I jednocześnie przypominam, że znajdziecie mnie też na Instagramie:

https://www.instagram.com/przy_muzyce_o_ksiazkach/

Być może niedługo będę mógł też Was zaprosić w zupełnie nowe miejsce. Mam nadzieję, że nastąpi to maksymalnie w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Trzymajcie kciuki!

2 Komentarze

  1. Pożeracz pisze:

    A jakież to wykształcenie w znoju i trudzie zdobyłeś? 🙂

    • Paweł Cybulski pisze:

      Hahah, socjologiem jestem 🙂 Co prawda preferuję we wszelkich badaniach podejście jakościowe, no ale statystyki się też nie wyprę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *